Translate

środa, 13 listopada 2013

Kartkowa sobota

Ona:
w minioną sobotę poprowadziliśmy w Polskim Ośrodku Katolickim w Rochdale zajęcia kreatywne dla dzieci i nie tylko. "Warsztaty" zorganizował zaprzyjaźniony prezes tegoż ośrodka. Zaproponowaliśmy uczestnikom wykonanie kartek świątecznych. Muszę przyznać, że frekwencja mile nas zaskoczyła, w zajęciach wzięło udział ponad 20 osób - przedział wiekowy wahał się pomiędzy 5 a 70 lat :) Przybyły nawet seniorki - pierwsze powojenne emigrantki, żołnierze armii gen. Andersa. Powstało wiele uroczych kartek - niepowtarzalnych, jedynych w swoim rodzaju. Poniżej mała fotorelacja :)














Dużym powodzeniem podczas tworzenia cieszyły się digi stemple od Alicji oraz różnego rodzaju wycinanki wykrojnikowe. Następne zajęcia w styczniu.

środa, 6 listopada 2013

Listopadowa Szaga

Ona:
listopadowe spotkanie Szagowe przebiegło lśniąco i błyszcząco. Spotkałyśmy się u blueagaty w niewielkim gronie ale było to wyjątkowe spotkanie i to nie tylko za sprawą brokatu. Udało nam się zrobić międzynarodowe szagowanie za sprawą skype. Było to dla mnie bardzo emocjonujące przeżycie, polały się łzy wzruszenia.Połączenie trwało prawie 2 godziny. Czułam się tak jakbym była z koleżankami w Szamotułach, rozmawiałyśmy i śmiałyśmy się tak jakbyśmy były w jednym pokoju (w sumie to byłyśmy :D) Tylko brokatu nie miał mi kto podać ;) Brakuje mi tutaj naszych spotkań i tęsknię za dziewczynami :)

Zainspirowało mnie nie tylko nasze błyszczące spotkanie ale także mapka blogu Mojo Monday


A to mapka wg której powstała kartka
Pozdrawiam wszystkie Szagowniczki, a w szczególności Alicję i obie Agaty :)


niedziela, 3 listopada 2013

Sprawy urzędowe

Ona:
kontakty z angielską biurokracją to sprawa poważna. Postanowiłam więc zaopatrzyć się w surowy segregator z tektury, który aż sam się prosił aby go zmodyfikować.


"Miszczem" drugiego planu została nasza landlady ;) - Agnieszka.
Tęsknoty do krawiectwa narzuciły temat, nie nawiązując do zawartości. W każdym razie sprawa nie jest grubymi nićmi szyta.








niedziela, 27 października 2013

Bukietowa ;)

Ona:
Agnieszka poprosiła mnie o zrobienie kartki urodzinowej dla swojej mamy. Jedynym warunkiem był niebieski - ulubiony kolor rodzicielki. I tak powstała laurka (chyba już dziś trochę archaiczna nazwa) bukiecikowa.




poniedziałek, 21 października 2013

Stardust :)

Ona:
pozazdrościłam koralikowym dziewczynom gwiezdnego pyłu i też zamarzyło mi się mieć własny. A że na blogu clean&simple pojawiła się nowa mapka, która od razu skojarzyła mi się z takim projektem, przystąpiłam do dzieła. Niestety fotografie nie oddają efektu jaki osiągnęłam. Jasny, brokatowy papier skrzy się jak świeży śnieg i świetnie odbija od czarnego tła. Szkoda tylko, że embossingowy napis się nie udał - to znak, że muszę więcej "ćwiczyć" :) Niemniej jednak pierwsza kartka świąteczna w tym sezonie została uczyniona.


A to mapka wg której powstała kartka:

niedziela, 20 października 2013

Kartka z maszyną do pisania

Ona:
Na blogu http://cardabilities.blogspot.co.uk/ znalazłam mapkę do wyzwania. Ponieważ ostatnio przybyło mi trochę wykrojników bardzo chciałam zrobić kartkę z maszyną do pisania. Wypisałam więc na karteczce wszystko co kojarzy mi się z takim przedsięwzięciem: maszyna do pisania, papier zadrukowany, fragment strony z książki, pióro, długopis, plamy z atramentu, znaczki i stemple oraz "inne takie". W efekcie powstała ta oto kartka, z maszyną do pisania na pierwszym planie ;)



Kartkę tę zgłaszam na wyzwanie cardabilities do poniższej mapki:


środa, 16 października 2013

Czysto i prosto :)

Ona:
korzystając z niespodziewanego nadmiaru czasu spreparowałam kilka karteczek "z cyklu" czysto i prosto. Zmusiły mnie też niejako do tego warunki lokalowe. Mam teraz tak mało miejsca, że zrobienie nawet prostej kartki wymaga prawie ekwilibrystycznych zdolności :) Żyję więc myślą o nowym mieszkaniu z porządnym warsztatem. Ale ponieważ przeprowadzka szykuje się dopiero za kilka miesięcy żeby nie "wypaść z wprawy" trenuję na prostych formach :) Pierwsza kartka, babeczkowa, powstała w związku z wyzwaniem SZAGI. Moja osoba na spotkaniu była, niestety, tylko online ale sercem i duszą towarzyszyłam dziewczynom.
Druga powstała na prośbę mojej przyjaciółki, która chciała obdarować urodzinową kartką koleżankę. Zawsze lubiłam piętrowe kwiatki i podejrzewam, że kartek z motywem w tej technice powstało w świecie sporo ale moim zdaniem są urocze.


No i trzecia, na razie bez okazji, w oparciu o mapkę blogu clean&simple dla wielbicieli gier planszowych ;) Zgłaszam ją na wyzwanie tegoż blogu.
Najpierw mapka:
A teraz kartka:






Pozdrawiam wszystkich odwiedzających nasz blog, dziękuję za pamięć i pozostawione dobre słowo :)





środa, 4 września 2013

Dla sióstr

Ona:
jestem nadal pod urokiem kolczyków w kształcie przypominającym wachlarzyki lub małe torebeczki, dlatego pokusiłam się ponownie o wykonanie. Pierwsze, czyli brązowe na ANGIELSKICH :) biglach mosiężnych, podarowałam Agnieszce. Jej siostra, Magda, ujrzawszy owe na oczy swe własne (konstrukcja zdania przez Onego zapodana) zapragnęła podobnych. Obie pary są uzupełnieniem eleganckich kreacji wieczorowych.




On stanął na wysokości zadania i zorganizował stojaczki ekspozycyjne na kolczyki; odbyło się to gdy zwiedzaliśmy to: http://www.spottedbylocals.com/manchester/afflecks/. A tak wygląda z zewnątrz:


On: wycofuję swoje zdanie o Manchesterze - nie jest brzydki :)