Translate

wtorek, 4 lutego 2014

Wiosna, wiosna, wiosna...

Ona:
minęło już kilka tygodni od przeprowadzki a ja wciąż cieszę się nowym domem. Po poprzednim lokum obecne wydaje mi się wielkim pałacem :) Jest tu tyle przestrzeni. Z okien rozciąga się przepiękny widok, min. na góry Peniny, widać elektrownie wiatrowe, które zawsze na mnie robiły duże wrażenie. I co najważniejsze - nie słychać autostrady :)

Pogoda, jak widać, jest wiosenna. W tym roku  nie było śniegu a lekkie przymrozki mieliśmy może przez 3-4 noce. Pozostając w wiosennym nastroju ponownie postanowiłam się zmierzyć z Cardliftem u Groszka gdzie tym razem kartkę udostępniła Cynka.
Oto oryginał:
A to moja wersja:



Tak "bogate" kartki nie są moją mocną stroną i szczerze mówiąc raczej ich unikam, ale spróbować przecież musiałam.
Dziękuję wszystkim zaglądającym tutaj za miłe słowa, to fajnie, że o mnie nie zapomnieliście :)




czwartek, 30 stycznia 2014

Różności

Ona:
w końcu po przeprowadzce ruszyłam z pracą w nowym warsztacie. Pracownia jest malutka (2 na 2 metry) ale jest w niej prawie wszystko czego potrzeba mi do twórczego szczęścia.


Jeszcze brakuje mi paru półek aby wszystko do końca uporządkować ale jestem już bliżej niż dalej i mogłam zacząć działać :)
Na pierwszy "ogień" poszło wyzwanie na blogu Cardabilities (mapka poniżej) i Cardlift 2014 u Groszka z przepiękną kartką Enczy, do obejrzenia tutaj.

To moja "wersja":





Zaraz po niej zabrałam się za czekoladowe wyzwanie PR SZOK.

Kawałeczek urodzinowego tortu czekoladowego Magdy


Mam nadzieję, że nowy dom i pracownia dodadzą mi twórczych skrzydeł czego sobie i Wam wszystkim życzę.




poniedziałek, 2 grudnia 2013

Do Świąt tylko 23 dni

Ona:
dzisiaj prezentuję dwie kartki świąteczne. Pierwsza, mojego wykonawstwa, z wieńcem zrobionym według wskazówek Groszka. Tło zostało ozdobione złotym embossingiem, który w końcu zagościł u nas na dobre. Wykorzystałam także grafiki od Graphics Fairy.


I druga, stworzona przez Niego. On jest odważniejszy ode mnie i pierwszy użył mgiełek :)


Tło stanowi samoprzylepna tkanina, nabyta drogą kupna przy okazji ostatnich zakupów.


niedziela, 1 grudnia 2013

Andrzejki cz.2

Ona:
wczorajszy wieczór Andrzejkowy spędziliśmy na imprezie w POK Rochdale. Bawiliśmy się przy tradycyjnej, polskiej muzyce ("Ona tańczy dla mnie", "Jesteś szalona") i polskim jadle, fińskiej wódce więc było międzynarodowo ;) Atrakcją wieczoru okazała się loteria, podczas której można było wygrać wiele wspaniałych nagród. Wśród fantów znalazła się też biżuteria zrobiona przeze mnie - modułowa bransoletka i fioletowe kolczyki - torebeczki (kolczyki wygrała Żona Prezesa co wcale nie jest kumoterstwem :)) Aby przydać atrakcyjności wygranym przedmiotom, opakowałam je we własnoręcznie wykonane pudełeczka.
Zdjęcie zostało zaaranżowane przez Agnieszkę, która posiada niesamowity zmysł kompozycyjny. Tło stanowi gipsowa sztukateria o której napiszę wkrótce. A poniżej zbliżenia "przedmiotów"








A ja wylosowałam przepyszny deser lodowy :)
Dla mnie największą niespodzianką i radością było spotkanie z Tomusiem :) którego nie widziałam z 7 lat.




sobota, 30 listopada 2013

Andrzejki cz.1

Ona:
dziś Andrzejki. Z tej okazji zrobiłam kartkę dla naszego Synka - Andrzeja właśnie. Połączenie męskości i elegancji (wyzłocony embossingiem szykowny gentleman) z delikatnością i wrażliwością (papaver). Kartka z książki została postarzona sokiem cytrynowym i jakby wytatuowana makami. Czerń przypomina mi czasy kiedy Synek był nastolatkiem i nosił ciuchy tylko w tym kolorze. Nie mogło zabraknąć także tuneli ;)




wtorek, 19 listopada 2013

Lepszy świat

Ona:
kilka dni temu Albert miał imieniny. Żeby uczcić ten dzień zrobiłam dla Niego kartkę. Albert jest synem Agnieszki a swoje, dość rzadkie dziś, imię "odziedziczył" po bohaterze pewnego filmu, który twierdził "że przecież gdzieś musi istnieć jakiś inny, lepszy świat" :) Taka też jest Albertowa kartka - czas zatrzymał się w innym, lepszym świecie ;)




A ponieważ życie nastolatka jest chwilami ciężkie, żeby osłodzić mu trochę tę trudną codzienność i niespieszne wchodzenie w dorosłość, razem z Agnieszką, która dzielnie mi pomagała i uratowała "projekt", zrobiłyśmy czekoladowy blok (kultową słodycz domową z czasów PRL-u).


czwartek, 14 listopada 2013

Jak wszędzie ;)

Ona:
Jak wszędzie tak i u nas królują kartki świąteczne. Te które znajdują się poniżej miały być inspiracją dla uczestników zajęć w POK Rochdale. On nosił się już z pomysłem już kilka dni i wykonał takie oto, prawie bliźniacze, dwie:




Na czubku każdej choineczki połyskuje malutka gwiazdeczka, wygrzebałam je gdzieś ze starych zapasów do zdobienia paznokci :) Gałązka ostrokrzewu, znaleziona przez Onego na spacerze z pieskiem, dodaje prawdziwie świątecznego "charakteru" ;)
I moja propozycja, trochę błyszcząca i cukierkowa, z wykorzystaniem digi stempla od Alicji: