Translate

niedziela, 22 kwietnia 2012

Dla nowożeńców

Ona:
Dziś przedstawiam pierwszą kartkę ślubną jaką udało mi się wytworzyć. Od ponad tygodnia miałam w głowie pomysł, ale jak przyszło do wykonawstwa to wszystkie projekty spaliły na panewce. Oczywiście posiliłam się mapką a ponieważ spełnia warunki wyzwania Sketch #53 na blogu cardabilities postanowiłam ją zgłosić.


  Poniżej mapka wg której została wykonana kartka.



środa, 18 kwietnia 2012

Biżuteryjnie

Ona:
Kiedyś wygrałam dwa kryształy Svorowskiego w moim ulubionym czerwonym kolorze. Nie zajmowałam się wtedy żadnym rękodziełem i nawet nie myślałam, że posiądę takie umiejętności jak wyrób prostej biżuterii. Trochę te kamyki leżały i nie miałam pomysłu jak je wykorzystać. Jak już się trochę podszkoliłam u Weroniki w sznurach i różnych kulkach koralikowych zaczęłam szperać w internecie i przeglądać kursy. Tak trafiłam na szkółkę Neli na forum Craft Ladies. Dzięki temu powstały najpierw czerwone a potem niebieskie kolczyki. Zdjęcia nie są może najlepszej jakości  więc wybaczcie mi jakość fotek,  specem od fotografii jest u nas najmłodszy w stadzie :) Niestety nie widać na niebieskich zmrożonej korony.



Wykończyłam je srebrnymi sztyftami bo uważam, że użycie metalowych zwyklaków byłoby profanacją ;)

niedziela, 15 kwietnia 2012

Urodzinowo wyzwaniowo

Ona:
Od mojej koleżanki Agaty dostałam piękne papiery i od razu postanowiłam pożytecznie je wykorzystać. Zrobiłam kartkę urodzinową dla Taty Onego. On dzielnie mi pomagał i powiem, że chętnie skorzystałam z Jego sugestii. Kartka spełnia wymogi wyzwania Karoli w Diabelskim Młynie więc ją zgłaszam. Jest to pierwsze wyzwanie w którym biorę udział.


sobota, 7 kwietnia 2012

Oj działo się, działo

Ona:
W  ostatnią sobotę marca w Tobatkowie odbyło się Wiosenne Spotkanie u Tobatki. Przybyło liczne uzdolnione towarzystwo damsko-męskie. Mogliśmy znowu wzajemnie naładować się energią twórczą i nie tylko.Weronika przywiozła do "pomacania" całe mnóstwo koralikowych cudeniek. Miałam okazję nauczyć się wyrobu biżuterii sutaszowej od samej mistrzyni Izzi. Z jej pomocą wykonałam kolczyki z których jestem bardzo dumna, bo nie myślałam że zdołam w ogóle coś wykonać tego typu techniką.

Tradycyjnie już odbyła się też wymianka-losowanka. Ja dostałam śliczny witrażowy kwiatek wykonany przez gospodynię spotkania i uroczą zakładkę do książki z której od razu zaczęłam korzystać.

Ja sprezentowałam pisankę z wydmuszki gęsiej z motywem bratków i dwie sznurkowe bransoletki, których oczywiście nie zdążyłam sfotografować.
On z zapałem uczył się frywolitkować a w przerwach przygotowywał pyszną kawę.Dla mnie hitem było ciasto marchewkowe przywiezione przez Kłopotka :)
Bardzo lubię te nasze spotkania i z niecierpliwością czekam na następne.

piątek, 6 kwietnia 2012

Kartki wysłane

Ona:
Wielkanocne kartki powstały pod naciskiem Onego :) potrafi mnie skutecznie zmobilizować. Jak zwykle u mnie dość oszczędnie zrobione. Jutro Wielka Sobota, mam nadzieję, że dotrą do adresatów na czas.



Oni:
Życzymy wszystkim dużo spokoju świątecznego, wspaniałego samopoczucia i miłych chwil spędzonych w gronie najbliższych