Translate

poniedziałek, 25 marca 2013

Nr 2

Ona:
dzisiaj będzie różowo :) z ptaszkiem i w ogóle tak letnio. Jak patrzę na obrazek na notesiku to mam skojarzenie z jakimś owocowym, letnim tortem. Tak mi się chce lata i ciepełka. On też narzeka na to zimno i twierdzi, że mimo iż nie marznie, to zima powinna być karalna. Ale pora na okazanie notesu:



Oni:
dziękujemy wszystkim za odwiedziny i ciepłe słowa :) Przypominamy, że kawietniowa Szaga odbędzie się 8 kwietnia u Bligu, a to co się działo na marcowej można zobaczyć tutaj. Tobatko, mamy nadzieję, że w końcu dojedziesz :)

niedziela, 24 marca 2013

Seria(l)

Ona:
dziś pierwszy z czterech notesików dla małych dam. Ten w stylu japońskim, z malutkimi kwiatkami wiśni wplecionymi we włoski małej gejszy. Skojarzenie z upragnioną wiosną nasuwa się samo :)




poniedziałek, 18 marca 2013

Herbata raz jeszcze

Ona:
Herbatnice cieszą się ostatnio dużym zainteresowaniem. Dla mnie, jako ozdabiaczki (gender!), są wdzięcznym obiektem do obróbki. Dla obdarowanego lub posiadacza oprócz schowka na herbatę mogą stać się przechowalnią różnych drobiazgów oraz cieszącym oko gadżetem.

On zrobił mi dziś z zaskoczenia zdjęcie przy "pracy" :) To tak na deser, po herbacie ;)
Oni:
dziękujemy za wszystkie odwiedziny i ciepłe słowa :)

wtorek, 12 marca 2013

Sezon notesowy

Ona:
poniższy notesik zrobiony został dla 9-letniej Karolinki. On chciał go zatytułować "gryzmołki" ale ja się nie zgodziłam - może dziewczynce byłoby przykro że gryzmoli ;) więc wymyślił zapisywanki. Na okładce urocze baletki, prawie każda z nas chciała być pewnie baletnicą :) a w środku primabalerina. Tło oczywiście turkusowe (i pomyśleć, że kiedyś nie znosiłam tego koloru :)).
Zdjęcia trochę lepszej jakości jako, że wypożyczono mi Nawlekacza, ale o tym w następnym poście :)
Notesik jest pierwszy z serii - jak to z dziełami dla zielonogórców :)

poniedziałek, 11 marca 2013

Krzyneczka, czyli: gdzieś - nie wiadomo gdzie...

On:
W nieokreślonym miejscu czasoprzestrzeni przebywa pewna Babcia pewnej Magdy, dla której (Babci) Ona wytworzyła krzyneczkę-herbaciareczkę magnoliową. Ona bardzo lubi te magnolie. Krzyneczka oprawiona została jeszcze spękaniami i innymi atrakcjami typu np. pozłocenie :)
Na koniec zapakowano rzeczoną wyżej ozdobnie i okraszono storczykiem papierowym.
Teraz zaś dowody wizualne; miłego odbioru:




niedziela, 10 marca 2013

Też biżuteryjnie ;)

Ona:
po serii koralikowej, i nie tylko biżuterii, dla odmiany ozdoba w innym stylu. Szalikokorale urzekły mnie i bez protestu poddałam się ich urokowi. Znalazły też już grono wielbicielek a mam cichą nadzieję, że też wielbicieli jako że moim zdaniem jest to ozdoba uniwersalna (taki unisex ;)) Pierwsze korale wykonane z bambusa, cieniutkie ale z większą ilością zwojów. Bardzo to miłe w dotyku i tak jak mówiła Tobatka przyjemnie chłodzi dzięki czemu będzie idealne letnią porą.


Drugie - wersja zimowa, kolorowa. Nie drapie w szyję :) co jest bardzo istotne.





sobota, 9 marca 2013

motylki

On: 
Jeszcze jeden komplet - bransoletka z kolczykami - czerwony.
Motylki zamykają biżuterię zielonogórską :) (przynajmniej na ten czas).

piątek, 8 marca 2013

a teraz czerwone :)


 Te energetyczne precjoza są również dla Jej Przyjaciółki z Zielonej Góry. Bransoletka z rzemyka z zawieszonym kamieniem (w przeciwieństwie do Niej nie umiem nazywać tego fachowo :) ) i metalowymi kulkami powstała jako pierwsza a kolczyki miały być do niej dopasowane stylistycznie. Wobec tego nakombinowaliśmy się, jak rzemyk wpasować kółka - w efekcie zrezygnowaliśmy (znaczy Ona jako wykonawczyni) z tego pomysłu na rzecz prostoty.

































Wytwórnia Fotografii Reklamowej zaprzyjaźniona z nami ponownie skrytykowała jakość naszych zdjęć :)

czwartek, 7 marca 2013

Zielono... c.d.

On:
Podobało się? tak? wobec tego następne "cosie" z kolekcji lubuskiej :)
Dzisiaj czerń. Rzemyk-bransoletka w koralikach i kolczyki jeżynki nauczane przez Weraph.




Ona jest bardzo z dzieł swych zadowolona :)

środa, 6 marca 2013

Zielono(górsko)

On:
Po spotkaniu ze swą Przyjaciółką Ona stworzyła kilka kompletów biżuterii. Dzieła są już w drodze do Zielonej Góry. Dzisiaj szerszemu gronu chcemy zaprezentować dwa "cosie". Poznajcie, oto sznurowo-szydełkowo-koraliko-ładna bransoletka oraz rivoli-svarowski w oplocie koralikowym na srebrnych biglach.